Do tej pory nie było mi "po drodze" z blogiem, choć pisanie jest moją pasją, czemu towarzyszy niepoprawne przeświadczenie o własnym geniuszu w tej materii. Jednocześnie lubię ludzi (przynajmniej kilku). Mieszkam prawie w bibliotece, a jak wiadomo "prawie " robi szaloną różnicę. I kompletnie nie planuję, co będzie się tutaj działo, bo najlepszy plan to brak planu :).
dżizzzas, Składową! Jak to jest, że co druga znana mi osoba mówi na tą ulicę Skłodowskiej, Skłodowska, Składowskiej lub Składowska Oj przepraszam, już poprawiam. To temu, że właśnie jestem w trakcie tworzenia pisma dotyczącego spraw rowerowych 2012 :P Wracając do tematu, a może byłoby
Błonia Żwirek kręci z Muchomorkiem Pamiętajcie o moim autorskim kalendarzu na 2022 https://www.sklep.krakow4u.pl
Może wiecie jeszcze jak ma iść ta droga? Przed gpz-em (niebieska linia) czy za (zielona linia) Uploaded with ImageShack.us Niebieska, tylko bardziej wyprostowana, dołączy do Świętokrzyskiej na wysokości łachy piachu wdzierającej się w łąkę z Twojego zdjęcia (obecnie w tym miejscu jest brama
a Żwirek krĘci z muchomorkiem ::: Jeśli planujesz skopiować/udostępnić zdjęcie wykonane przeze mnie, poinformuj mnie o tym zanim to zrobisz. Nie, nie chcę zarobić, chodzi o zasady.
21. 22. Zdjęcie z nasypu w stronę Piastowskiej. 23. 24. Zdjęcie mniej więcej z miejsca gdzie powstanie wiadukt. 25. Widoki w kierunku Wygody. 26. 27. 28. Gdzieś w okolicy drzew za słupem wysokiego napięcia powstanie węzeł z Andersa. 29. Staw kolejowy, chyba do zasypania. 30.
a wręcz kultowymi tekstami oto najlepsze z nich 10 zobacz galerię onet 1 10 shrek ciastek Żwirek kręci z muchomorkiem dramski tekstovi na makedonski jazik pdf vla
Stworzony przeze mnie jakieś 2 miesiące temu; wstawiam tutaj, bo może są tu osoby interesujące się tego typu tematyką, a nie udało mi się znaleźć…
Niedzielne pętelkowanie nadzorowane przez Szefa Miłosz Szcześniewski - Salco Garmin Team. Chociaż tak po minach widać, że dzisiaj była sielanka.
“⁃Naprawdę, stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci jedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak, jak wtedy, jak… (Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada). …a na deser były brukselki. No kamikadze, boski wiatr, nie ma przebacz!”
fKkUhf. Czyli co tam mówili w Shreku część 1...Dialogi: Osioł: Cześć mała! Fiona: On gada! Shrek: No! Ale to tylko jedna z jego wad! Osioł: No to gdzie jest ta ognista potwora, co?! Shrek: W zamku... czeka na swojego rycerza. Osioł: Ja smoka miałem na myśli, Shrek. Osioł: Ty wiesz, że ja też? Kurcze, tyle nas łączy. Ale najbardziej jak się ktoś przyczepia, dajesz do zrozumienia, a on nic i zapada taka niezręczna cisza co nie... mogę tu zamieszkać? Shrek: Coo? Osioł: Mogę tu zamieszkać? Proszę... Shrek: Ależ jasne! Osioł: Serio? Shrek: Nie! Osioł: Błagam! Nie chcę wracać! Nie wiesz, jak to jest robić za dziwoląga. No... Może i wiesz. Tym bardziej musimy się trzymać razem! Nie możesz mnie wyrzucić! Proszę, proszę! Shrek: Ogry są... jak cebula! Osioł: Śmierdzą?! Shrek: Tak... nie! Osioł: Bo się od nich płacze? Shrek: Nie! Osioł: Bo jak się je zostawi na słońcu to robią się brązowe i rosną im włoski? Shrek: NIE! Warstwy! Cebula ma warstwy. Dociera? Ogry mają warstwy... Osioł: No więc ogry mają warstwy, wiesz, nie wszyscy lubią cebulę... Osioł: Widziałeś tę ruderę? Kto by chciał mieszkać w czymś takim? Shrek: Wiesz, tak konkretnie to ja. Osioł: Tu jest pięknie! Cudownie wręcz. Ty wiesz, że masz talent? Taki efekt przy tak skromnym budżecie... Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz. Osioł: Na prawdę mi się podobało Shrek: O, to świetnie. Serio! Osioł: Wolność rządzi! Shrek: Fajnie, to może idź się nią cieszyć w gronie przyjaciół? Osioł: Ale... Ja nie mam przyjaciół. A do zamku już na pewno nie wrócę. Ej! Czekaj, mam bomba pomysł, pójdę z Tobą! Z moim mózgiem i Twoim gabarytem cała droga nasza! Nikt nam nie podskoczy. (Shrek krzyczy) O, rany! No i właśnie o to chodzi. I daruj, że to mówię, ale jak to nie wystarczy, położysz ich samym oddechem. Na prawdę, stary, zainwestuj tic tac-i, bo ci jedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos. Tak jak wtedy, jak (Shrek zasłania mu pyszczek) A na deser brukselki, no, kamikadze, boski wiatr nie ma przebacz. Shrek: Ale... czemu za mną leziesz! Osioł: Czemu pytasz? Bo... (śpiewa) Jestem taki sam, jak palec albo coś tam. Problemu wreszcie stos, samotność, ciężki loos. Przyjaciele do dębu... Shrek: Dość, przestań! I ty się dziwisz, że nie masz przyjaciół? Osioł: Tylko przyjaciela stać na taką szczerość. Shrek: Słuchaj, skoncentruj się. Przyjrzyj mi się dobrze. I co widzisz? Osioł: Że... lubisz jeść? Shrek: Nie! Że jestem ogrem! No, wiesz. Piąty głaz za widły to ogr! Nie przeszkadza Ci to? Osioł: (macha głową w boki) Ani trochę. Shrek: Serio? Osioł: Serio, serio. Shrek: O... Osioł: Stary, lubię Cię! Jak Cię zwam? Shrek: Shrek.